Detoks organizmu to głupota?

sok owocowy na detoks organizmu

Detoks organizmu to głupota? Jest to sprawa analogiczna do wielu innych, które spotykają nas na co dzień. Przypuśćmy, że jesteśmy właścicielami samochodu. Nie jest to specjalnie górnolotne marzenie w czasach, gdzie sprawny samochód można kupić już za tysiąc złotych. Przeprowadzamy różne czynności, aby utrzymać go w jak najlepszej kondycji, by cieszyć się nim jak najdłużej. Przykładowo – unikamy jazdy po wybojach, poprawiamy styl jazdy, robimy przeglądy, dolewamy płyny. Sporadycznie trzeba też coś wymienić – jak to w samochodzie, czasem coś się psuje.

Z pozoru świat wygląda na skomplikowany, jednak życie każdego organizmu, każdej rzeczy odbywa się według tego samego schematu. Mechanizm ten można zamknąć w czterech słowach – jak dbasz, tak masz. Wieczne zabieganie i troska o innych sprawiły, że nawet nie mamy czasu na takie refleksje. Jeśli jednak taka myśl przemknie nam przez myśl, to nie interpretujemy jej w stu procentach poprawnie. Dbamy o swój wygląd poprzez maseczki, nową fryzurę i inne kosmetyki. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że nasze życie jest również zależne od tego, co dzieje się w środku.

Po co robi się detoks organizmu?

Trzymając się przykładu samochodu – detoks organizmu robi się po to, aby utrzymać stan równowagi naszego organizmu, przywrócić mu sprawność i odporność na choroby. Ospałość, zmęczenie i regularne chorowanie powinny sprawić, że w naszej głowie zapali się czerwona lampka i postanowimy coś z tym zrobić.

Niektórzy zatrzymują się na tym etapie. Wiedzą, że coś jest nie tak, jednak może im się wydawać, że czeka ich ogrom pracy nad sobą i nawet nie wiadomo, od czego zacząć. Więcej się ruszać, zacząć jeść zdrowiej? Czyli jak? Brać suplementy, a może wystarczy zredukować ilość godzin poświęcanych na pracę?

Pojawiło się zbyt wiele znaków zapytania, a te niestety prowadzą do, mówiąc kolokwialnie, „zlania” sygnałów mówiących, że nie dzieje się dobrze. W ostateczności kończy się to doprowadzeniem naszego życia do beznadziejnego stanu. Kiepskie samopoczucie wpływa na naszą wydajność, chęć do życia i to, że czujemy się źle, wpłynie również na pozostałe sprawy obecne w naszym życiu.

Czym NIE jest detoks organizmu?

Zdarza się nam unikać tego tematu, z racji tego, że źle się nam to kojarzy. Nie lubimy robić rzeczy, które wymagają od nas ogromnych zmian i wysiłku. W Internecie krąży mnóstwo plotek na temat tego, czym podobno jest detoks, jednak wprowadzanie ich w życie może być gorszym pomysłem, niż utrzymanie starego stylu życia.

Przede wszystkim, chodzi o głodówkę. Niektórzy powtarzają wszystkim jak mantrę, że jednodniowa głodówka (i picie wyłącznie wody) jest odpowiedzią na wszystkie nasze dolegliwości, i że wtedy oczyścimy nasz organizm ze wszystkich toksyn. Skuteczność tej metody jest bardzo wątpliwa, a na domiar złego, może przynieść skutek całkowicie odwrotny do zamierzonego. Są jednak osoby, które się na nią decydują z dnia na dzień – i to jest błąd.

Drugim przykładem błędnej interpretacji detoksu jest to, że wystarczy go zrobić raz, a potem na spokojnie będziemy mogli wrócić do naszego starego stylu życia, bez obawy o powrót do miejsca, do którego styl życia nas doprowadził. To, że kilka dni będziemy „fit” nie oznacza, że nie musimy na stałe dorzucić do diety większej ilości warzyw i owoców. Nie oznacza to także, że spokojnie będziemy mogli wrócić do beztroskiego picia kawy, alkoholu, napojów energetycznych, regularnego spożywania ciężkich posiłków. Zatoczymy wtedy błędne koło i cały nasz trud pójdzie na marne.

Detoks nie jest także wyłącznie redukcją ilości spożywanego jedzenia i picia. Prosty przykład – picie dziennie dwóch szklanek świeżo wyciskanego soku nie sprawi, że na dłuższą metę nasz organizm będzie funkcjonował gorzej – sprawa wygląda inaczej, kiedy codziennie będziemy spożywać szklankę napoju energetycznego. Kwestie żywieniowe i ogółem to, jak powinien wyglądać u nas proces odtruwania organizmu, powinniśmy skonsultować ze specjalistą.

Co zmienić w trakcie detoksu?

W czasie detoksu musimy zrezygnować z niektórych rzeczy, lub je ograniczyć. Tyczy się do głównie kawy, alkoholu, mleka i produktów z glutenem, które zwyczajnie nie pasują do tej idei. Trzeba je czymś zastąpić – najlepiej sprawdzi się na przykład kasza jaglana, koktajle owocowe/warzywne, soki, posiłki przygotowane z owoców i warzyw. Czosnek, cytryna, jabłka, migdały, borówki, buraki czerwone, arbuz  – to kolejne ze sporej listy składników, którymi możemy urozmaicić swoją dietę. Każdy z nich zawiera antyoksydanty, witaminy i inne elementy, które wspomogą nasz proces oczyszczania organizmu.

Zmiany muszą być wprowadzane stopniowo, ponieważ nagły brak dopływu kalorii będzie dla naszego organizmu szokiem. Przygotowanie do głodówki powinno zająć nam kilka dni. W ich czasie krok po kroku rezygnowalibyśmy z niektórych posiłków, na rzecz nieco lżejszych.

Powinniśmy także zwiększyć ilość spożywanej wody. Trzy litry wody dziennie w zupełności powinny wystarczyć – z czego najlepiej, aby pierwsza szklanka była pita na czczo i była z dodatkiem soku z cytryny. Kolejnym napojem godnym uwagi jest zielona herbata. Zawiera ona nieco kofeiny, jednak przynosi dla organizmu również wiele pozytywnych efektów, na przykład neutralizuje wolne rodniki, które uszkadzają komórki organizmu, w tym materiał genetyczny. Świetne są także mieszanki typu Hello Slim, które zawierają w sobie nie tylko zieloną herbatę, ale także przykładowo yerba mate, korzeń cykorii czy guaranę, które przynoszą dodatkowe pozytywne efekty.

Nasz tygodniowy plan warto urozmaicić o jedną lub dwie wizyty na saunie. Sauna traktowana jest jako miejsce, do którego chodzi się profilaktycznie – ciepło pobudza układ krążenia, serce zaczyna pracować szybciej, przez co nasz organizm jest lepiej ukrwiony i mamy więcej energii. Ciepło pobudza także przemianę materii, co jest dobrym naturalnym wspomagaczem, jeśli zależy komuś na tym, aby schudnąć.

Przykładowy dzienny jadłospis

Jak wspomniałam wcześniej, w czasie detoksu będziemy spożywać głównie lekkie posiłki. Rano możemy na przykład spożyć mus z owoców, ewentualnie pokroić je na kawałki i zjeść w formie sałatki. Później pijemy zieloną herbatę – może być z cytryną, ale nie może być z cukrem. Następnie możemy zdecydować się na pożywną zupę warzywną. Na obiad zjemy makaron pełnoziarnisty z sosem pomidorowym z cebulą, czosnkiem i ziołami. Wieczór – znowu owoce, banan i truskawki z dodatkiem lodu, zmieszane w blenderze.

Jadłospis ten jest bardzo ogólny. Nie podawałam na przykład gramatury spożywanych posiłków. Każdy powinien dopasować je do siebie i swojego zapotrzebowania na kalorie. Jeśli zdecydujemy się na redukcję przyjmowanych kalorii, to powinniśmy też ograniczyć ciężki wysiłek fizyczny. Organizm może czuć się nieco osłabiony i w związku z tym nie warto ryzykować zasłabnięciem.

W komentarzach dajcie znać, jak wyglądał Wasz detoks organizmu 🙂

Dodaj komentarz